Home / Author Archives: Biblioteka utworów

Author Archives: Biblioteka utworów

Biblioteka utworów

Biblioteka to zbiór tłumaczeń estońskich utworów – wierszy, opowiadań i esejów.

Blisko mnie bądź

Z popiołów wzniecasz płomień Który sprawia, że płonę Jak gdy byłem przy tobie Jeśli wiesz co mówią me ręce I potrafisz czytać w moich oczach Spójrz na mnie i powiedz Dokąd wiedzie ta droga Gdzie znajdziemy szczęście Gdy od morza wieje wiatr Gdy dotykam twoich ust Czekam na twój głos ...

Read More »

Żagle powoli wyłaniają się

Jaan Kapliński z obczyźnianych obrazów żagle na Jangcy żagle na rzece Li słońce złota rybka płynie po zielonych skałach niebo z ptakami pośród spadających płatków spójrz na wschód biały cień obłoku pada w poprzek roziskrzonej wody na widnokręgu wciąż rozkwitają i rozkwitają białe żagle żagle żagle   Źródło: tł. Aarne ...

Read More »

Z kurzu i kolorów powstaną nowe motyle

Jaan Kapliński lecz nas złożą do ziemi jak kości złamane na powrót się składa gdzieś w burzy i mroku fale liżą dopiero co narodzone wyspy jak lwica swe szczenięta słowa stawiają pierwsze kroki w białej ciemności stronic gdzie brak cieni przestrzeni i dali aż narodzi się coś zupełnie nowego współrzędne ...

Read More »

Z haremu do burdelu. Artysta w postkomunistycznym świecie

Jaan Kapliński Tworzenie sztuki jest jak kochanie. Nie można tego powstrzymać, w jeszcze mniejszym stopniu można podporządkować i kontrolować królom, popom, sekretarzom partii. Ci ludzie zawsze zazdrościli artystom, zakazywali kochania, pisania, malowania tego i tych, których twórcy chcieli. Gromadzili kobiety i artystów w haremach, strzeżonych miejscach, gdzie byli otoczeni opieką, ...

Read More »

Wszystko co było i być mogło

Jaan Kapliński wszystko co było i być mogło jest gdzieś zachowane ziemia zatrzymuje pamięć o morzach muszelki wtopiły się w kamień i piaskowiec pilnuje snu dawnych koralowców czyż można tak cicho stąpać wciąż gdzieś coś się budzi spory wzlatują i igliwie opada z jodeł nieruchomo stoją sosny w południe i ...

Read More »

Wspomnienia, Natura i Cisza

Jaan Kapliński Prawie trzy pierwsze lata swojego życia spędziłem w domu dziadków. Był on otoczony przez park i dziesięcioakrowy ogród. Tak jak wiem, kiedy dokładnie i w jakich okolicznościach musieliśmy opuścić ten mały raj, tak jestem pewien, że kilka moich najwcześniejszych wspomnień pochodzi z lata 1943, kiedy miałem dwa i ...

Read More »

Wolność i znaczenie

Jaan Kapliński To co mówimy i piszemy musi mieć znaczenie. Dlatego, że słowa mają znaczenie, wypowiadamy je i piszemy. W innym wypadku mówienie i pisanie byłyby bez znaczenia. I co jest równie ważne: jeśli nasze słowa nie mają znaczenia, nasza wolność do wygłaszania ich także nic nie znaczy. Wolność wyrażania ...

Read More »

Wolne

Margus Lattik Znikło powietrze. Teraz w całym mieście Gaz na ulicach, przystankach i stacjach. Wolimy celę. Chociaż chcemy jeszcze wyrosnąć w wiśniach, jabłoniach, akacjach Ale w tym mieście nie ma już powietrza, Są sklepy wszystkich możliwych wyborów I ślepa ślepych reklam, bloków przestrzeń; I nasz głos – bez naszego najgłębszego ...

Read More »

Witaj

Mehis Heinsaar Któregoś wiosennego poranka pewien staruszek spacerował po parku w centrum N. Właściwie, to robił on tam swoją codzienną ósemeczkę. Trasa ta wryła mu się w pamięć tak, że mógłby ją przejść nawet z zamkniętymi oczyma, o ile by podjął taką wędrówkę.. Przeszedłszy około połowy swojej drogi, staruszek usiadł ...

Read More »

Wielki sezon

Mehis Heinsaar Robert H. był poetą kawiarnianym, zagadkowym i upartym. Gdy spotykaliśmy go na ulicy, kłanialiśmy się mu z daleka, wołaliśmy go do nas. Z początku nie okazywał nam niechęci, podchodził, uśmiechał się i dawał wciągnąć się w rozmowę. Gdy pytaliśmy go dokąd idzie i czy był na uniwersytecie, za ...

Read More »