Strona główna Wspomnienia Teodora Konopki: Co mnie wiąże z Estonią? Lato 1942. Tartu, Riia maante. Miś - istnieje u mnie dotąd (!). Rowerek otrzymał w prezencie z okazji chrztu Jaan Kapliński (mój ojciec był jego chrzestnym). Chociaż w roku 1944 byłem już za duży na ten rowerek - nie chciałem go oddać i nawet doszło do bijatyki. Spotkawszy się z Jaanem chyba w 1997 roku trochę pośmialiśmy się z tego.

Lato 1942. Tartu, Riia maante. Miś – istnieje u mnie dotąd (!). Rowerek otrzymał w prezencie z okazji chrztu Jaan Kapliński (mój ojciec był jego chrzestnym). Chociaż w roku 1944 byłem już za duży na ten rowerek – nie chciałem go oddać i nawet doszło do bijatyki. Spotkawszy się z Jaanem chyba w 1997 roku trochę pośmialiśmy się z tego.

Drugie półrocze 1944 roku i zimę przemieszkaliśmy w domu profesora Daaniela. Oto ja ze starszą siostrą (dop. mój – starsza, bo mam dwie, ale obie młodsze ode mnie) w lecie 1944 i z młodszą siostrą w czerwcu 1993. Dom dość podupadł w czasie gdy mnie nie było. Nikogo nie zastałem, zamknięte. Tak samo w 1994, 1997 i 2000 latach. (dop. mój – na Google view widać dom wyremontowany, ogrodzony).
Ja w przedszkolu pani Kassk, w Tartu, przy ulicy Nätuse. Siedzę w środku, w czapeczce.