Home / Blog / Liście lecą z drzew

Liście lecą z drzew

Przyszła jesień, liście spadają z drzew, a w kinach pojawiły się estońskie filmy. Całkiem niedawno skończyły się wakacje i nadszedł czas, aby powrócić na łono własnej uczelni.

Czy coś się zmieniło? Nie. Minął właściwie tydzień, a wszystkie moje problemy pozostają nierozwiązane. Dlaczego?

Bo tradycyjna kolejka do dziekanatu nigdy się nie kończy. Tak, można spędzić dwie-trzy godziny i dostać się w końcu do miłej pani, ale przecież jest wiele innych rzeczy, którymi można zająć się w tym czasie.

Kolejna sprawa – zajęcia. Pomyślałem przed rozpoczęciem – IV rok, seminaria, zaraz praca magisterska, więc może i studia przybiorą bardziej realny wymiar. No i rozczarowałem się. Wystarczy powiedzieć, że coś takiego jak esej, czy prezentacja czasem pojawia się, ale „jakoś bardzo tego nie polecam, bo wiecie państwo, ktoś to musi przeczytać…”.

I sposób prowadzenia zajęć. Łatwiej jest poprowadzić wykład używając języka polskiego, bez zbędnych dźwięków, czy innych udziwnień, ale styl to styl i trzeba go mieć. Więc, jak na Sarmatę-kosmopolitę (tak, wiem – oksymoron) „aaa…”, „ooo…”, „mmm…”, płynącego z ust złożonych w „dziubek” i ukrytych pod wąsem, poprzeplatane są „łatewer” i „noting personal”. A wszystko to razem zniechęca do przychodzenia na zajęcia, bo przecież te mają na celu przekazanie wiedzy, a nie dostarczenie wątpliwej jakości rozrywki.

I tak cudem przywrócony na Uniwersytetu łono,

chciałbym podziękować, ale zastanawiam się za co? OK. Może czegoś uczę się, ale krytyczny też mogę być, prawda? Szczególnie, że po roku spędzonym za granicą mogę porównać. Może jestem trochę zbyt krytyczny, może przyzwyczaję się, a może i będzie to wygodniejsze.

A tym czasem przenoszę moją duszę utęsknioną
Do Tartu malowanego studenckim życiem,
Posrebrzanego uroczym miejscem rozmaicie.

Co do estońskich filmów. Niedawno zakończył się Przegląd Filmów Estońskich, a w ramach trwającego Warszawskiego Festiwalu Filmowego wyświetlone zostaną kolejne estońskie produkcje. Na naszych stronach kulturalnych można odnaleźć szczegółowe informacje. Zapraszam wszystkich do kin!

About Kazimierz Popławski

Twórca i redaktor naczelny portali Eesti.pl i PrzegladBaltycki.pl.

  • DS

    Wreszcie znajduje dusza skołatana, Ciemna, jak ciemne są cyprysów świece, Pewność, że jednia nie będzie mi dana, Póki w jej blady ogień nie polecę, Póki się nie dam bez reszty spopielić Żarem jej smutnej istoty skończonej, By nikt nie zdołał więcej już rozdzielić, Naszej jedności, wiecznej, niewzruszonej, Jedności z niebem, nagim, pustym, niemym, Jedności z jasną czystością płomienia, Z których jesteśmy, dla których zginiemy Śmiercią niezwykłą, w zachwycie spełnienia. Jak gwiazd wektory, cuda jaskrawości? Związani w Jedni i Nieskończoności!

  • DS

    jakbyś nie potrafił odgadnąć autora http://bienczycka.com/blog/?p=25