Home / Kultura / Literatura (page 2)

Literatura

Wolność i znaczenie

Jaan Kapliński To co mówimy i piszemy musi mieć znaczenie. Dlatego, że słowa mają znaczenie, wypowiadamy je i piszemy. W innym wypadku mówienie i pisanie byłyby bez znaczenia. I co jest równie ważne: jeśli nasze słowa nie mają znaczenia, nasza wolność do wygłaszania ich także nic nie znaczy. Wolność wyrażania ...

Read More »

Wolne

Margus Lattik Znikło powietrze. Teraz w całym mieście Gaz na ulicach, przystankach i stacjach. Wolimy celę. Chociaż chcemy jeszcze wyrosnąć w wiśniach, jabłoniach, akacjach Ale w tym mieście nie ma już powietrza, Są sklepy wszystkich możliwych wyborów I ślepa ślepych reklam, bloków przestrzeń; I nasz głos – bez naszego najgłębszego ...

Read More »

Witaj

Mehis Heinsaar Któregoś wiosennego poranka pewien staruszek spacerował po parku w centrum N. Właściwie, to robił on tam swoją codzienną ósemeczkę. Trasa ta wryła mu się w pamięć tak, że mógłby ją przejść nawet z zamkniętymi oczyma, o ile by podjął taką wędrówkę.. Przeszedłszy około połowy swojej drogi, staruszek usiadł ...

Read More »

Wielki sezon

Mehis Heinsaar Robert H. był poetą kawiarnianym, zagadkowym i upartym. Gdy spotykaliśmy go na ulicy, kłanialiśmy się mu z daleka, wołaliśmy go do nas. Z początku nie okazywał nam niechęci, podchodził, uśmiechał się i dawał wciągnąć się w rozmowę. Gdy pytaliśmy go dokąd idzie i czy był na uniwersytecie, za ...

Read More »

W każdym oku

Jaan Kapliński każdego jaskra powstaje z ziemi zeszłoroczne słońce i przygląda się w milczeniu własnym oczom w zapamiętaniu krzyczą derkacze Ku górze od korzeni po koronę od najniższych kwiatów po najwyższe unosi się błękitny kolor ku górze aż zanika niebieskim ogromie wysoko wysoko w górze płyniesz błękitna rzeko przed oczyma ...

Read More »

Tak nadejdzie ósmy poranek

Jaan Kapliński tak nadejdzie ósmy poranek tak oto ze ścian zedrze się tapety, spod wapna kurzu i płótna do oprawy wynurzają się ręce zmarłych chmury zrywają się z kotwic kosmiczne rzeki wyzwolą się i popłyną pszczoły przelatują przez nawy dzieciństwo przebiega przez sądny dzień i oprawione książki o radości porażek ...

Read More »

Świat się kończy

Asko Künnap Kiedy świat się kończy To jest jak ściana rysująca się coraz wyraźniej w ciemnościach Pod tym- nasze niebo bielsze niż zęby Pełne czarnych kropek, dziurek, punktów W zadrukowanym papierowym dachu moich dni Kiedy świat się kończy Oczy wszystkich minionych ludzi Których kiedykolwiek kochałem Są nagle tak blisko że ...

Read More »

Szaleństwo puka do okna

Jaan Kapliński suchą gałązką jarzębiny patrząc jak snuję pajęczynę wokół znudzonego samego siebie gdybyż tylko starczyło wiary przez te dni żem jest zaledwie początkiem własnym początkiem sobie danym przyrzeczeniem by pójść szukać Wyspy i odnaleźć czy jednak każdy wiatr przelotny nie wyśmieje od reszty mojej wiary obietnic i czy początek ...

Read More »

Starzec z Ülemiste

W jednej z tallińskich dzielnic znajduje się Jezioro Ülemiste, w którym zamieszkuje strzegący go szary starzec. Nie podoba mu się, że ludzie przyszli i wybudowali miasto na skraju jeziora Lindy. Kurz, dym i hałas denerwują starca. Raz do roku, ciemną jesienną nocą opuszcza on jezioro i schodzi ze wzgórz do Tallina, ...

Read More »

Preludium

Jaan Kapliński I Cienie umarłych wstają z kurzu i odlatują z wiatrem wierzę w jedną ziemię wierzę w jedno niebo wierzę w zmartwychwstanie kamieni i nieśmiertelność fal wierzę w szept nasion w ziemi wierzę w ciszę leśnych jezior chmury zniżają się ku mnie gdy je wołam zatopione lądy wyłaniają się ...

Read More »