Home / Podróże / Co robić w Estonii, kiedy pogoda płata figle?

Co robić w Estonii, kiedy pogoda płata figle?

Pogoda lubi płatać figle. Przełom kwietnia i maja może przypominać lato, a może nawet „obdarzyć” opadami śniegu. Co robić, kiedy jest chłodno, wieje i pada?

Przeczytaj także:  Kultura sauny w Estonii

Dwa czy trzy dni gorszej pogody wcale nie muszą oznaczać popsutego urlopu. Najważniejsze to dobrze się przygotować. Podstawa to ciepłe ubrania, płaszcz przeciwdeszczowy lub parasol oraz nieprzemakalne buty lub kalosze. W takim rynsztunku żadna pogoda niestraszna i wcale nie trzeba rezygnować ze zwiedzania. Co więcej, śa miejsca którym deszczowa tylko przydaje uroku. Oto dwie nasze propozycje na wypadek deszczowej pogody.

Dzień 1. Natura

Pierwszy deszczowy dzień proponujemy spędzić tam, gdzie i tak jest mokro – na bagnach. W Estonii jest kilka miejsc, gdzie w całej okazałości można podziwiać ścieżkami przecinające mokradła i obserwować ptaki. Najbardziej znany jest Park Narodowy Lahemaa, który położony jest zaledwie godzinę drogi z Tallinna.

Park Narodowy Lahemaa. Bagno Viru.

Park Narodowy Lahemaa. Bagno Viru.

Drugim miejscem jest Park Narodowy Soomaa położony środkowej części kraju. W bardziej deszczowe lata ilość wód spływających tutaj z północnej, środkowej i wschodniej Estonii jest tak duża, że tworzy się tutaj ogromny zalew. Zjawisko to nazywane jest piątą porą roku.

Miłośnicy podglądania ptaków powinni wybrać się do rezerwatu Matsalu na zachodnim wybrzeżu. Rezerwat leży na trasie migracji ptaków toteż wiosną (i jesienią) przelatuje tędy setki tysięcy naszych skrzydlatych przyjaciół, a wśród nich odnaleźć kilkadziesiąt rzadkich gatunków.

Przeczytaj także:  TOP10 estońskich atrakcji

Dzień na łonie przyrody może porządnie wychłodzić organizm toteż warto wybrać się wieczorem do sauny, która rozgrzeje i uchroni przed przeziębieniem. Tradycyjna estońska sauna dymna od 2014 roku znajduje się na liście dziedzictwa niematerialnego UNESCO. Należy do niej wchodzić nago, w miarę możliwości zostać wysmaganym witkami brzozowymi, a kiedy jesteśmy już wystarczająco rozgrzani trzeba wskoczyć do stawu, rzeki czy jeziora, by się schłodzić.

Dzień 2. Kultura

Dobrym pomysłem na kolejny deszczowy dzień będzie wizyta w muzach. W Tallinnie koniecznie należy wybrać się do Muzeum Morskiego w dawnym porcie hydroplanów. Miejsce to prezentuje historię i różne aspekty związków Estonii z morzem, a tych jest wiele. W ogromnym hangarze znajdują się również pełnoformatowe eksponaty, jak chociażby łódź podwodna. Muzeum Morskie warto odwiedzić dla części merytorycznej, ale również dla architektury gmachu – jest to niepowtarzalna okazja, by zwiedzić port hydroplanów.

Muzeum Morskie w Tallinnie

Muzeum Morskie w Tallinnie

Innym wartym uwagi muzeum w Tallinnie jest KUMU – Muzeum Sztuki. W nowoczesnym gmachu położonym w dzielnicy Kadriorg na kilku piętrach możemy prześledzić historię sztuki estońskiej. Największą część zbiorów stanowią obrazy, ale przyjrzymy się również rzeźbie, fotografii oraz instalacjom sztuki współczesnej.

Będąc w Tartu również powinniśmy zajrzeć do dwóch muzeów – Muzeum Zabawek oraz do Muzeum Anatomicznego. Pierwsze, wbrew pozorom, zachwyci każdego, bez względu na wiek. W drewnianym domu, w którym mieści się instytucja zebrano zabawki, lalki, modele, figurki itd. itp. Zbiory pochodzą nie tylko z Estonii, ale też innych krajów, więc można odnaleźć swoje, zagubione przed laty ulubione zabawki.

Po dniu wypełnionym kulturą warto poznać życie miasta nocą. W Tallinnie warto wybrać się do postindustrialnego kwartału Telliskivi, gdzie w niewielkich barach i restauracjach zjeść można pyszną kolację oraz skosztować przeróżnych piw z minibrowarów estońskich i zagranicznych. Kiedy zrobi się późno, przed powrotem do hotelu, warto zajrzeć do klubów muzycznych – Sinilind lub Muust puudel.

W Tartu polecamy klasykę – klub Genialistide lub ulicę barów – Rüütli. To drugie miejsce nazywane jest przez miejscowych trójkątem bermudzkim. Rzeczywiście wędrując od baru do baru i poznając nieznajomych można zniknąć na długie godziny, aż do wschodu słońca.

Hotele w Estonii

About Kazimierz Popławski

Twórca i redaktor naczelny portali Eesti.pl i PrzegladBaltycki.pl.